Giełda papierów wartościowych jest tym miejscem, w którym można całkiem szybko dorobić się pokaźnych pieniędzy. Giełda to miejsce wyceny akcji poszczególnych spółek, czyli wartości ich majątku w skali jednostkowej.
Ilość posiadanych akcji w danym momencie jest pewnym kapitałem. Z tytułu posiadania tych papierów wartościowych raz (niektóre firmy częściej) w roku władze spółki dzielą się z inwestorami (tj. posiadaczami akcji, czyli prawa własności części majątku) zyskiem, jaki wypracowały. Zysk ten nazywa się dywidendą. Każdy z posiadaczy akcji otrzymuje dywidendę proporcjonalną do ilości majątku spółki, jaki posiada (ilości akcji).
Im spółka jest lepiej zarządzana i lepiej radzi sobie w otoczeniu biznesowym, tym większe zyski wypracowuje i jej majątek (wartość giełdowa) jest więcej wart. Panuje hossa, czyli ogólna zwyżka wartości kursów. W konsekwencji dywidenda wypłacana akcjonariuszom jest większa.
Lecz może nastać kryzys. Firma będzie tracić zamówienia. Będzie mieć problem ze zbyciem towarów. W efekcie zmuszona będzie zwolnić pracowników. Takie działania wpłyną niekorzystnie na notowania giełdowe danego przedsiębiorstwa. Jeśli podobny spadek obejmie całą branżą, a później cały parkiet, nastaje bessa. Bessa jest odbiciem rzeczywistej sytuacji gospodarczej (bezrobocia, wskaźnika PKB, wielkości produkcji, inflacji, itp.), nastrojów inwestorów (przede wszystkim instytucjonalnych).