Chcąc wziąć kredyt na mieszkanie, trzeba wystąpić do banku z podaniem i dołączyć określone dokumenty, z których najważniejszym jest zaświadczenie o dochodach, czyli zabezpieczenie źródeł finansowania spłaty zobowiązań. Na tej podstawie bank oblicza, jak duży kredyt mieszkaniowy może nam dać, czyli ile pożyczyć.
Osoby z wysokimi dochodami i dużym wkładem własnym mogą liczyć na najtańszy kredyt, czyli taki, w którym niska rata nie obciąża budżetu domowego. Należy pamiętać, żeby miesięczne zobowiązania nie przekraczały 50 proc. naszych dochodów. Wierność tej zasadzie pozwoli uniknąć kłopotów ze spłatą zadłużenia i spiralą długów, czyli pożyczaniem w jednym miejscu, by oddać w drugim.
Poza wysokimi dochodami albo wpłatą własną istnieje jeszcze inny sposób, że przekonać bank, by dał nam najlepszy kredyt na rynku. To karta kredytowa, linia pożyczkowa, fundusze inwestycyjne i inne produkty finansowe. Im więcej ich mamy banku, w którym staramy się o kredyt, tym bank przychylniej na nas patrzy, ponieważ nas zna i mniej więcej wie, czego się po nas spodziewać.
W tym przypadku niska rata będzie swoistą premią za lojalność. Hipoteka nie musi więc spędzać nas snu z oczu. Wystarczy trochę ponegocjować z bankiem i być mu wiernym, ponieważ także w biznesie ceni się pewne zachowania, zasady moralne.