Osoby chcące pomnażać swoje oszczędności często wybierają fundusze inwestycyjne. Są to produkty finansowe oferowane przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), czyli profesjonalne firmy zatrudniające fachowców od giełdy, ekonomii, zarabiania pieniędzy na różny sposób.
Dlaczego warto zaangażować swoje środki w fundusze inwestycyjne? Choćby ze względu na ich zalety. Instrumenty tego rodzaju przynoszą zyski znacznie większe od lokat bankowych, kont oszczędnościowych (nawet tych z dzienną kapitalizacją, która pomaga uniknąć konieczności płacenia tzw. podatku Belki) czy obligacji skarbowych.
W zależności od konstrukcji funduszu i jego polityki inwestycyjnej stopa zwrotu wynosi od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent (a okresowo zdarzają się zyski liczone w setkach procent). Oczywiście wraz z dochodowością takich form inwestowania rośnie ryzyko utraty wkładu, dlatego w tego rodzaju produkty trzeba lokować kapitał na dłużej niż rok.
Dla osób bojących się ryzyka, ale niezamierzających rezygnować z atrakcyjnych odsetek, przygotowano lokaty strukturyzowane. Konstrukcją przypominają fundusze inwestycyjne, ale różnią się od nich gwarancją kapitału, czyli klient ma pewność, że nie straci. W najgorszym wypadku otrzyma z powrotem to, co wpłacił na początku.
W zależności od sposobu inwestowania pieniędzy wyróżnia się fundusze: mieszane (część lokują w akcje, część w papiery dłużne typu obligacje, a część w instrumenty pieniężne; na podstawie wielkości zaangażowania w te produkty mówi się o funduszach stabilnego wzrostu lub zrównoważonych), akcyjne (100 proc. na giełdzie), dłużne (100 proc. w obligacje skarbowe, komunalne albo firmowe), pieniężne (depozyty nie dłuższe niż 1 rok, np. bony skarbowe NBP), nieruchomości (ziemia, prawa własności do budynków komercyjnych), surowcowe (inwestujące w kontrakty terminowe albo akcje firm z branży wydobywczej).